Poles Helping Jews
Polacy
ratujący
Żydów
FUNDACJA SPRAWIEDLIWI DLA ŚWIATA · RIGHTEOUS FOR THE WORLD

Tragedia

Wincenty Baranek był szanowanym gospodarzem w Siedliskach blisko Miechowa. Urodził się w 1899 r. jako syn Wincentego i Józefy z d. Drożdż. Jego żoną była Łucja (ur. 1908 r. w Biskupicach) z d. Skuch, córka Łukasza i Joanny z d. Dunal. Barankowie mieli dwóch synów: Henryka Mariana (ur. 1 stycznia 1931 r.) oraz Tadeusza Stanisława (ur. 17 listopada 1933 r.). Z rodziną mieszkała także Katarzyna Baranek (ur. 1885 r.) z d. Kopeć, która była macochą Wincentego.

W czasie okupacji niemieckiej Wincenty Baranek był naczelnikiem Straży Wiejskiej, a w jego domu znajdowało się pomieszczenie przeznaczone na areszt. Pomimo tego, pod koniec 1942 r. udzielił schronienia pięciu Żydom z pobliskiego Miechowa. Byli to krawcy, ojciec i synowie, o nazwisku Gotfried (vel Goldfinger).

Nad ranem, 15 marca 1943 r. do gospodarstwa Baranków przyjechali furmankami funkcjonariusze Sonderdienstu, razem z żandarmem Neumannem z posterunku w Zagorzycach. Nie jest jasne, w jaki sposób dowiedzieli się o tym, że Wincenty ukrywa pięć osób pochodzenia żydowskiego. Zwołano miejscowych mężczyzn wraz z sołtysem Piotrem Reguckim. Gdy Niemcy otoczyli gospodarstwo Baranków, kazali gospodarzom zrzucić słomę z poddasza domu i zabudowań gospodarczych. Nie było tam jednak Żydów. Sami funkcjonariusze dalej przeszukiwali pomieszczenia gospodarcze. „Okazało się, że pomiędzy domem a chlewem Baranka wymurowana była dodatkowa ścianka i tam urządzony był schowek. Żydom nakazano wyjść z kryjówki. Mężczyzn wyprowadzono za chlew i zastrzelono. Ich ciała pochowano za stodołą”* – opowiada Jan Kania, świadek wydarzeń. W kryjówce tej były trzy osoby. Niemcy znaleźli jeszcze kolejnego mężczyznę ukrytego pod podłogą zabudowań gospodarczych. Jego również zastrzelili. Śmierci uniknął jeden z ukrywających się Żydów, którego wówczas nie było na terenie gospodarstwa.

Następnie Niemcy przystąpili do przesłuchania Wincentego i Łucji Baranków, które odbywało się w ich domu. Oprawcy zorganizowali przy tej okazji alkoholową libację. Później wyprowadzono małżonków do stodoły i tam ich zastrzelono. Następnie przyprowadzono ich dzieci, Henryka i Tadeusza, kazano im uklęknąć i zabito ich strzałami w tył głowy. Nie znaleziono Katarzyny Baranek, która dzięki drobnej posturze ukryła się za piecem. Niemcy nakazali mieszkańcom Siedlisk przyprowadzić kobietę na posterunek żandarmerii w Miechowie w ciągu doby. W przeciwnym razie rozstrzelają 40 Polaków. Następnego dnia doprowadzono ją na posterunek, gdzie została zamordowana.

Instytut Yad Vashem dnia 3 lipca 2012 r. nadał tytuł Sprawiedliwy wśród Narodów Świata Wincentemu i Łucji Baranek oraz Katarzynie Baranek. Zasługi Henryka i Tadeusza zostały uznane 24 grudnia 2012 r.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *