Poles Helping Jews
Polacy
ratujący
Żydów
FUNDACJA SPRAWIEDLIWI DLA ŚWIATA · RIGHTEOUS FOR THE WORLD

Psi patrol

Siostry Justyna i Antonina Balewicz mieszkały w bloku w Skierniewicach. Na poddaszu budynku przez okres czterech lat ukrywały dwie rodziny żydowskie. Siostry łącznie pomagały się schronić 9 osobom.

Budynek, w którym mieszkały, a zarazem ukrywali się Żydzi, sąsiadował z niemiecką jednostką wojskową. Z jednej strony była to doskonała przykrywka – nikt przecież nie szukałby urywających się Żydów w pobliżu koszar – lecz z drugiej niosło to nieustanne niebezpieczeństwo. Antonina, z powodu braku kanalizacji, była zmuszona wszystkie fekalia wynosić na podwórze. I tak pewnego dnia pies SS-manów złapał trop. Niemcy w ślad za nim wkroczyli do budynku. Podczas kontroli SS-man, wyczuwając, że coś jest nie tak, przyłożył do Antoniny broń, by ją zastrzelić. W tym momencie ojciec dziewczyn, Antoni Balewicz, który bardzo dobrze znał język niemiecki, zaczął krzyczeć, że „pijane wojsko niemieckie napastuje jego rodzinę”. Przysłano patrol i tamtych wygoniono. Ponieważ nie byli oni narodowości niemieckiej, tylko tureckiej lub mongolskiej, prawdziwi Niemcy nie dali wiary im słowom. Dzięki temu rodzina ocalała.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

One thought on “Psi patrol

  1. Gliszczyńska napisał(a):

    To jest informacja o mojej babci i dziadku oraz mojej mamy i cioci.Bardzo się cieszę , że znalazłam tą informację , ponieważ znam ją tylko ze wspomnień mojej babci Justyny Balewicz i mojej mamy Ireny Balewicz(Gawlikowskiej z męża) .Ewa Gliszczyńska Toruń .