Poles Helping Jews
Polacy
ratujący
Żydów
FUNDACJA SPRAWIEDLIWI DLA ŚWIATA · RIGHTEOUS FOR THE WORLD

„Dzień dobry”

Zofia Haas Roze z mê¿em dr. Adolfem Haas, Kraków, 1933

Zofia Haas Roze z mężem dr. Adolfem Haas, Kraków, 1933

Proboszczem w Miejscowości Gidle aż do 1944 r. był ks. kanonik Franciszek Maciaszek. W latach 1944-1945 funkcję tę piastował ks. Zygmunt Lipa. W czasie okupacji na terenie parafii pracował także wikary, ks. Maciej Lewiński.

Podczas wysiedlania warszawiaków do Pruszkowa, Zofia Roze-Panekiewicz wraz z jednym z członków rodziny Zyskowskich dotarła właśnie do miejscowości Gidle. Rodzina Zyskowskich miała w Siedlcach znajomego „księdza klasztoru”, który skierował Zofię na tamtejszą plebanię. Tam otrzymała posadę gospodyni. Początkowo księża z plebanii nie wiedzieli o tym, że Zofia jest Żydówką. Jednak pewnego dnia Zofia poprosiła wikarego, aby udał się do Krakowa, do jej znajomych, by zasięgnąć wiadomości, czy nie ma dla niej żadnego listu o jej dziecku lub od jej matki. Wówczas kapłan domyślił się pochodzenia Zofii. Wikary przywiózł z Krakowa list od jednej znajomej kobiety, w którym były informacje, że jej matka martwiła się o nią. Ksiądz sprowadził kobietę do Gidli. Matka Zofii zamieszkała u kościelnego.

Jakiś czas później na plebani pojawił się pewien człowiek i powiedział Zofii: ”dzień dobry”. Nie spodobało jej się to, bo mogło oznaczać, iż ktoś z Krakowa ją rozpoznał. Na drugi dzień siostra księdza powiedziała, że obawia się iż będzie jakaś rewizja na plebanii. Sama miała syna, który ukrywał się przed Niemcami. Zofia – wystraszona wcześniejszym zajściem – poszła do pana Zyskowskiego i tam dowiedziała się, że ksiądz proboszcz o nią wypytywał, bo ktoś mu powiedział, że jest Żydówką. Następnego dnia Zofia z matką postanowiły stamtąd wyjechać. Jak wspomina Zofia: „Naturalnie, na drugi dzień, myśmy postanowiły wyjechać stamtąd, bo to była bardzo maleńka mieścina. Obawiałam się wprawdzie nie księdza, ale obawiałam się, że ten człowiek, który wie już, że w ogóle już wiedzą. Także myśmy postanowiły wyjechać.” Kobiety wyjechały do Piotrkowa, a z Piotrkowa na wieś z wszystkimi wysiedleńcami i tam na wsi doczekały końca wojny.

lewinski2

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *